W ustawie o CIT oraz w szeregu polskich umów o unikaniu podwójnego opodatkowania obowiązuje tzw. klauzula nieruchomościowa. Wprowadza ona  opodatkowanie w kraju położenia nieruchomości dochodu ze zbycia  udziałów w spółce, której większość majątku stanowią nieruchomości. Na potrzeby klauzuli uwzględnia się również nieruchomości i aktywa posiadane pośrednio (przez spółki zależne), ale sposób ich uwzględniania nie został uregulowany i budzi pewne wątpliwości.

W spółkach holdingowych, które sporządzają skonsolidowane sprawozdanie finansowe, ustalenie udziału nieruchomości jest relatywnie proste. W tym celu uwzględnia się dane ze skonsolidowanego sprawozdania finansowego, tak jakby spółka holdingowa i jej spółki zależne były jednym podmiotem. Podejście to nie wynika wprost z przepisów, ale wydaje się uzasadnione i jest akceptowane przez organy podatkowe (tak na przykład Dyrektor KIS w interpretacji z 17 lipca 2018 r. nr 0114-KDIP3-2.4011.316.2018.2.AK1). Jeżeli spółka holdingowa ma również udziały w spółkach niekonsolidowanych, to 1) wartość ich aktywów i nieruchomości alokuje się do spółki holdingowej proporcjonalnie do udziału 2) z aktywów spółki holdingowej wyłącza się wartość udziału w tej spółce.

Sytuacja komplikuje się w spółkach holdingowych, które nie konsolidują swoich spółek zależnych. W mojej ocenie do spółki holdingowej należy wówczas alokować aktywa i nieruchomości spółek zależnych proporcjonalnie do posiadanego udziału oraz wyłączyć wartość udziałów spółek zależnych. Podejście to pojawia się również w doktrynie i potwierdził je np. Dyrektor KIS w interpretacji z 19 grudnia 2019 r. (sygn. 0114-KDIP2-1.4010.410.2019.2.JC). Wydaje się że dokonywanie w tym celu dodatkowych wyłączeń konsolidacyjnych (np. wzajemnych pożyczek) nie jest uzasadnione. Nie jest jasne natomiast czy brać pod uwagę konsolidacje dokonywane na niższych poziomach przez spółki zależne (np. w ramach jednej z grup spółek zależnych).

W przypadku zainteresowania tematem, oczywiście zachęcamy do kontaktu.

Podziel Się z Innymi!